poniedziałek, 26 maja 2008
czwartek, 08 maja 2008
Wlasnie odebralam telefon od kolegi, ktorego dawno nie widzialam. W ogole nie moglam przypomniec sobie jego glosu, jakis znajomy ale kto to moze byc? On mowi:"Dzien dobry, do kogo sie dodzwonilem?". A ja:"To chyba Pan do mnie dzwoni a nie ja do pana to chyba pan wie.":D Dalej sie pyta co slychac, a ja nadal go nie poznaje, wiec mowie nic (no przeciez nie bede gadala z kims obcym) i pytam co u niego a ten, ze u niego tez nic i wlasnie lezy na lozku w samych bokserkach w łosie i zadaje pytanie: "Dlaczego wlasciwie one sa w losie?"a mysli w mojej glowie krzycza zboczeniec jakis :P :D Jak powiedziala moja przyjaciolka gdy jej to opowiedzialam "glodnemu chleb na mysli":D A jak w koncu doszlam do tego kto to jest? Zapytalam po raz drugi co slychac a on w koncu powiedzial, ze po staremu pracuje i uczy sie, nie ma ani chwili czasu. To ja podlapalam temat i sie pytam czy nadal pracuje w tym samym miejscu a on mowi:" no tak nadal w aptece" i wtedy mnie olsnilo :D Ale cala sytuacja byla niesamowicie komiczna :D
czwartek, 01 maja 2008
Juz tyle razy chcialam cos napisac, tyle razy. Nie mam jednak zupelnie o czym pisac. Czasami czuje sie tak jakbym nie istniała, jakby moje zycie bylo tylko zludzeniem.
poniedziałek, 07 kwietnia 2008
Wczoraj byly moje urodziny, nadspodziewanie fajne urodziny:) Chcialabym zeby zyczenia sie spelnialy.......
niedziela, 06 kwietnia 2008
Przezylam ta chorobe chociaz bylo ciezko :) Ptaszki spiewaja, slonce swieci za oknem wiec humor mam calkiem niezly. Dlatego nie bede nikogo dolowala pisaniem o tym czego mi tak bardzo brak. Wszyscy, ktorzy czytaja bloga i tak wiedza czego :) Ogolnie rzecz biorac chcialabym zeby bylo wiecej takich dni, do szczescia brakuje mi tylko uczuc. Cholerka strasznie nudne to zycie bez podniet :) W zwiazku z przyplywem dobrego humoru przesylam Wszystkim ogromne buziaczki :* Czemu wiosna trwa tak krotko??
sobota, 29 marca 2008
Masakryczie sie przeziebilam. :(
sobota, 22 marca 2008
Zycze Wszystkim Wesolych Swiat ! :)
poniedziałek, 17 marca 2008
Ta sytuacja jest dla mnie bardzo trudna, nawet nie spodziewalam sie, ze tak moze byc. Czuje sie bardzo samotna. Tak bardzo samotna.......
sobota, 15 marca 2008
Mezczyzni to dziwny gatunek, naprawde dziwny. Trzy dni temu mowil, ze mnie kocha, ze od czterech lat kocha. Mowil, ze nie moze zapomniec, ze pierwszy raz tak sie zakochal. Dzisiaj napisal innej dziewczynie, ze ja kocha. Wyslali do siebie pare smsow i zakochal sie w pare dni. Az mi braklo slow. A wiecie co jest jeszcze ciekawsze? Ze ta dziewczyna jest jedna z moich najlepszych przyjaciolek, chociaz nie wiem czy nadal nia jest. Zaczela z nim pisac pod pretekstem, ze chce porozmawiac o mnie. A ja prawie uwierzylam, ze moja choroba naprawde nie stanowi dla niego problemu, bo jego milosc jest silna. Moja glupota nie zna granic.
środa, 12 marca 2008
Ostatnio zastanawiam sie nad miloscia, troche banalne. Milosc wylacza zdrowy rozsadek, tyle wiedzialam, ale czemu nie mozna zdjac klapek z oczu zadnymi, ale to zadnymi argumentami. Jezeli zakochana osoba nie przyjmuje do wiadomosci tego jak wyglada rzeczywistosc. Fajnie jest byc kochanym, ale co gdy nie kocha sie ze wzajemnoscia? Ciagle wyrzuty sumienia, ze kogos krzywdze, bo nie potrafie odwzajemnic jego uczucia. Jak zrobie tak - zle. Jak inaczej - tez zle. Lepiej krzywdzic siebie czy druga osobe??? Trudno zyc w samotnosci, ale czy zycie z osoba, ktorej nie kochamy sprawia, ze jestesmy mniej samotni? Chyba nie.........
|
|